Przypadek

Tu możesz zajrzeć za kulisy.

  • Przypadek#015

    PRZYPADEK #015 Dwie wersje człowieka. Jedna pilnuje deadline’ów, druga ma czas. Czyli o tym, jak można pilnować każdego zawodowego terminu, a jednocześnie uważać, że pakowanie na dzień przed wyjazdem to doskonale przemyślana strategia. Dwie wersje mnie Jest we mnie pewna sprzeczność, którą zaczęłam ostatnio analizować. W pracy nie zostawiam rzeczy na ostatnią chwilę. Nie lubię…

  • Przypadek #014

    PRZYPADEK #014 Kłamstwo ma krótkie nogi. Ale za to świetną organizację. Czyli o tym, dlaczego prawda bywa niewygodna, a człowiek potrafi skomplikować sobie życie, żeby przypadkiem nie musieć powiedzieć jednego prostego zdania. Prawda? A po co nam to? Człowiek to fascynujące stworzenie. Potrafi skonstruować rakietę, przeszczepić serce, rozszyfrować genom i zamówić jedzenie z dostawą pod…

  • Przypadek#013

    PRZYPADEK #013 Szachy. Gra pozorów. Czyli o figurach, pionkach, poświęceniach i tym, że czasem jeden ruch potrafi zmienić całą planszę. Ostatnio, w ramach wolnego czasu, który najwyraźniej nie służy mi do odpoczywania, wróciłam do szachów. A właściwie do oglądania filmików o szachach. Bo przecież można po prostu usiąść i zagrać, ale można też przez dwie…

  • Przypadek#012

    PRZYPADEK #008 Dynia. Stan umysłu. Czyli o jesieni, marketingu i warzywie, które zrobiło większą karierę niż niejeden człowiek. DYNIA JAKO STAN UMYSŁU Po moich wojażach po sklepach w tym tygodniu doszłam do wniosku, że chyba przespałam jesień. Zamiast jesiennych akcesoriów spotkałam całe zastępy dekoracji bożonarodzeniowych. Nie wiem, czy zaburzony został porządek wszechświata, kalendarz, fazy Księżyca,…

  • Przypadek #011

    PRZYPADEK #011 Potencjał. I co z tego wynikło. Czyli historia, która zaczęła się od kilku kresek i skończyła zdecydowanie dalej, niż powinna. BEZ PLANU Jakiś czas temu wróciłam do rysowania. Bez pomysłu. Bez planu. Bez żadnego konkretnego „dzisiaj narysuję właśnie to”. Po prostu wzięłam rysik i zaczęłam stawiać kreski. I właściwie nie wiedziałam, co z…

  • Przypadek #010

    PRZYPADEK #010 Koziorożec którego nie ma. Czyli trochę o tym co można wyczytać o sobie z daty urodzenia. Astrologia nigdy specjalnie mnie nie interesowała. Wiedziałam, że jestem zodiakalnym Baranem, a dzięki przyjaciółce wiedziałam też, że mam ascendent w Strzelcu (co to dla mnie na tamten moment znaczyło – Who cares?!). Właściwie na tym kończyła się…

  • Przypadek#009

    PRZYPADEK #009 Zrób mi coś w Twoim stylu. Są takie zdania, które brzmią jak przejaw zaufania. „Zrób mi coś w Twoim stylu” jest jednym z nich. Tylko że kiedy naprawdę dostajesz wolną rękę, nagle pojawia się pytanie: jaki właściwie jest mój styl? I czy na pewno społeczeństwo jest gotowe, żeby się o tym przekonać? „Zrób…

  • Przypadek#008

    PRZYPADEK #008 Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? Podobno prawdziwi mężczyźni wyginęli. Razem z kwiatami bez okazji, otwieraniem drzwi i przekonaniem, że romantyzm nie jest chorobą zakaźną. Sprawdzamy więc, czy rzeczywiście mamy do czynienia z końcem gatunku, czy może po prostu ktoś źle ustawił filtr wyszukiwania. Gdzie się podziali prawdziwi mężczyźni? Zbliża się 30 września, czyli…

  • Przypadek #007

    PRZYPADEK #007 Jedna myśl. To dopiero początek. Czyli o tym, co się dzieje, kiedy mózg nie zna słowa „wystarczy”. Mam w głowie taki mechanizm, który najwyraźniej nie uznaje czegoś takiego jak „wystarczy”. Pojawia się jedna myśl. Jedna. Niewinna. Taka, która normalnie powinna sobie przejść przez głowę i po chwili wyjść drugą stroną. U mnie nie…

  • Przypadek #006

    PRZYPADEK #006 Komunikacja niewerbalna. Czyli wszystko, czego nie powiedziałeś, ale ja i tak zauważyłam. KOMUNIKACJA NIEWERBALNA Słowa to tylko część rozmowy.Czasem nawet nie ta najciekawsza. Bo można powiedzieć „wszystko w porządku” i jednocześnie mówić to zupełnie innym tonem. Można się uśmiechać i wyglądać na spokojnego, a jednocześnie zaciskać dłonie. Można patrzeć komuś w oczy albo…